Przemysław Edgar Gosiewski - jego lico jasne i dzielne uczy nas pokory a jego słowa wskazują nam drogę
RSS
czwartek, 29 kwietnia 2010
Czas żałoby narodowej minął ale fani Przemka Gosiewskiego do dziś nie mogą otrząsnąć się po katastrofie. Dobry Bóg spojrzał na statystyki absencji Edgara na sejmowych głosowaniach (52,31%) i stwierdził, że czas już powołać do siebie tego prawego męża.
środa, 06 stycznia 2010
Niestety Sympatyczny Edgar decyzją pana i władcy Jarka zastąpiony został przez Grażynę Gęsicką. Żegnamy go oklaskami, Gosiewski ma teraz pokierować partyjnym Zespołem Pracy Państwowej przygotowującym szereg nowych ustaw (jako wybitny legislator). Jednak nikt w tym momencie nie zwraca uwagi na heroiczność decyzji z jakimi musi zmagać się po raz kolejny Jarosław Kaczyński.
sobota, 07 marca 2009
Przemysław Edgar Gosiewski znów obronił fotel szefa klubu parlamentarnego PIS. W głosowaniu nad wotum zaufania dla Perona jedyna słuszna racja odniosła zwycięstwo 138:18.
niedziela, 01 marca 2009

Benefis

Uważam, że lotnisko w Obicach jest potrzebne, bo za parę lat transport lotniczy będzie istotną częścią transportu i że wówczas lotniska lokalne mogą przeżywać swój benefis. - dla TVN24 02.08.2007

Zmiany

Jest jeszcze kwestia kolejnych zmian i te zmiany idą przede wszystkim tutaj w aspekcie zmian.  - Program I Polskiego Radia, 6 marca 2006

O atakach na PIS

Rokita i jego koledzy zaatakowali PiS 213 razy w ciągu półtora miesiąca.  - Salon polityczny Trójki, 19 lipca 2006

Rekonstrukcja

Zapytany przez dziennikarza o spodziewaną rekonstrukcję rządu udzielił na ten temat wyczerpującej wypowiedzi po czym do asystenta szepnął tak:

Proszę dowiedzieć się o co chodzi z tą rekonstrukcją i kiedy ta rekonstrukcja jest. 

O proponowanych przez PIS zmianach w prawie medialnym

Udoskonalanie wolności mediów

Poglądy

Pan prof. Winczorek jest jednym tylko z poglądów - u Moniki Olejnik w Radiu Zet, 25.03.2008

O negocjacjach z Samoobroną w 2006

Daleko idąca zbieżność polega, że nie otrzymaliśmy rozbieżności

Belka

Jest takie przysłowie, że trudniej znaleźć źdźbło w swoim oku niż belkę w oku innej osoby, i to powiedzenie się sprawdza - RMF FM, 23.04.2007

 

 

10:40, hazzara
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 lutego 2009

Opiniotwórczy dziennik "Sóper Eks" znów pośledził Przemysława Gosiewskiego i znów materiał na artykuł sie znalazł.

 Tym razem poszło o wykorzystywanie sejmowego kierowcy jako służącego, niani do dzieci, tragarza i chłopca na posyłki, a wszystko to w dniu wolnym od pracy.

 

LINK do artykułu

 

Przy okazji gazeta podaje telefon do posła Przemysława: 0-601-216-121

08:40, hazzara
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 października 2008

"Polityk powinien przestrzegać wartości nie tylko podczas wystąpień z mównicy sejmowej. Wartości, także chrześcijańskich, warto przestrzegać we własnym życiu osobistym" - pouczał Dorna Gosiewski.

Jednak Gosiewski sam ma dziecko z poprzedniego małżeństwa i też płaci alimenty. Tyle tylko że są one dużo niższe od tych, które płaci Dorn. A była żona Gosiewskiego Małgorzata walczy w sądzie o ich zwiększenie.

"Pan Przemysław Gosiewski płaci na swoje dziecko 600 zł. Teraz na czas trwania sprawy alimentacyjnej w trybie zabezpieczenia sąd podwyższył tę kwotę do 700 zł. Czyli od lipca pan Przemysław płaci 700 zł. I nie partycypuje w żadnych innych kosztach wychowania dziecka" - mówi była żona szefa klubu PiS Małgorzata Gosiewska.

I podkreśla, że walczy w sądzie o wyższe alimenty. "Chciałabym, żeby była to kwota, która pozwoli mi utrzymać dziecko na odpowiednim poziomie, choćby w części porównywalnym do poziomu pozostałych dzieci pana Przemysława" - zaznacza Gosiewska. "Chodzi o to, żeby pamiętać, że ma się dzieci. W tym roku dziecko nie było nawet na wakacjach, bo nie stać mnie na to."

Dla porównania Ludwik Dorn płaci na swoje dzieci 3,6 tys. zł, zarabiają podobnie.

LINK

21:04, hazzara
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 października 2008
Kilka filmów z youtube z zabawnymi wypowiedziami naszego bohatera.
czwartek, 28 sierpnia 2008

Pudzian i Kubica mogą czuć się zagrożeni. Oto powszechnie szanowany dziennik opiniotwórczy "Fuckt" zamieścił zdjęcie Jego Majestatu.

 

 

 

Redaktorzy powyższej gazety z kronikarskiego obowiązku zanotowali także, iż zaraz po zrobieniu tego zdjęcia śledzili Edgara jadącego przynajmniej 140km/h.

 

 Link

 

14:09, hazzara
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 maja 2008

Z otwartą przyłbicą wyszedł dziś szlachetnie urodzony Sir Edgar na ten bój nierówny.

Tu macie ciekawsze fragmenty tego starcia:

 

O nielojalności Marcinkiewicza

Monika Olejnik: Ale pan Prezydent uważa, że nie sprawdził się dlatego, że był nielojalny wobec Prezesa PiS-u. Kiedy były ataki na Prezesa PiS-u nie odbierał telefonu.

Przemysław Gosiewski: Sądzę, że poważniejszym zarzutem, który był formułowany, to był zarzut nieumiejętności sobie poradzenia z kierowaniem pracami rządu.

Monika Olejnik: Nie, no pan Prezydent mówi o nielojalności wobec Jarosława Kaczyńskiego.

Przemysław Gosiewski: Dodatkowym czynnikiem było to, że te relacje między partią; między klubem parlamentarnym a panem Premierem były dosyć, można powiedzieć, ograniczone i to nie ułatwiało na pewno koordynacji działań.

Monika Olejnik: Czyli nielojalnie zachowywał się wobec Jarosława Kaczyńskiego?

Przemysław Gosiewski: Ja przede wszystkim pani redaktor uważam, że podstawowym powodem odwołania pana Marcinkiewicza było to, że źle kierował pracami rządu.

Monika Olejnik: Ale Prezydent mówi o nielojalności. Co pan rozumie przez nielojalność?

Przemysław Gosiewski: Taka była opinia też wszystkich członków komitetu. Bo muszę pani powiedzieć, może ujawniam to po raz pierwszy w mediach, że wówczas – przypominam sobie to posiedzenie – wszyscy członkowie komitetu politycznego opowiedzieli się za poproszeniem pana Marcinkiewicza o podanie się do dymisji.

Monika Olejnik: Nie, nie ujawnia pan po raz pierwszy. Ale proszę powiedzieć mi – panie przewodniczący jakbyśmy siedzieli w dwóch pokojach – w sprawie nielojalności wobec Jarosława Kaczyńskiego. Na czym polegała nielojalność. To, o czym mówił wczoraj pan Prezydent.

Przemysław Gosiewski: Ja sądzę, że to, że rząd nie konsultuje swoich decyzji z zapleczem politycznym, a takim jest choćby klub parlamentarny, czy własna partia, no nie jest najlepszym rozwiązaniem. Dlatego, że rząd nie jest rządem ekspertów, tylko jest przede wszystkim rządem danej partii politycznej.

 
O projekcie "premier Marcinkiewicz"

Monika Olejnik: Kto wymyślił Kazimierza Marcinkiewicza na premiera?

Przemysław Gosiewski: Natomiast ja uważam, że to był dodatkowy czynnik. Podstawowym czynnikiem było to, że pan Kazimierz Marcinkiewicz miał inną wizję pracy jako premier, która była dosyć zaskakująca, bo jest taka PR-owska.

Monika Olejnik: Kto wymyślił Kazimierza Marcinkiewicza na premiera?

Przemysław Gosiewski: O, to bardzo ciekawe pytanie, bo muszę powiedzieć, że ja wtedy byłem w Kielcach, to była końcówka kampanii. Tylko to znam z opowieści, że kandydatura pana Marcinkiewicza była kandydaturą bardzo szybko zgłoszoną.

Monika Olejnik: Ale kto wymyślił?

Przemysław Gosiewski: No, nie jestem w stanie teraz na to udzielić odpowiedzi, bo bym musiał dokładnie pytać kolegów, którzy wtedy uczestniczyli w spotkaniach w Warszawie.

Monika Olejnik: No cóż, to ma pan pewną lukę, którą pewnie da się jakoś uzupełnić.

 

O apelu TVP (rzekomo organizacji pozarządowych) w obronie TVP  <--- perełka!!

Monika Olejnik: A co pan sądzi o apelu telewizji publicznej, który został podsunięty organizacjom samorządowym, a napisała ten apel telewizja publiczna, udając, że to jest apel organizacji pozarządowych.

Przemysław Gosiewski: Ja uważam, że w Polsce jest potrzebna poważna dyskusja na temat mediów publicznych.

Monika Olejnik: Ale ja panu zadaje konkretne pytanie, co pan sądzi o takim sposobie działania? Widział pan dzisiaj w „Gazecie Wyborczej"?

Przemysław Gosiewski: Widziałem to.

Monika Olejnik: No i co pan sądzi o tym?

Przemysław Gosiewski: Nie może być takiej dyskusji, która daje środek leczniczy, który ma zabić telewizję publiczną

Monika Olejnik: Panie Przewodniczący, tak się powinno robić, czy nie?

Przemysław Gosiewski: Nie znam tego faktu.

Monika Olejnik: Przecież pan widział dzisiaj w Gazecie, sam pan mówił.

Przemysław Gosiewski: Ale czy pani uważa, że „Gazeta Wyborcza" jest pełnym objawieniem prawdy?

Monika Olejnik: Acha, uważa pan, że to nie jest prawda?

Przemysław Gosiewski: Nie.

 

O kłamliwych Rodzinach Katyńskich

Monika Olejnik: Czy przepraszał pan Rodziny Katyńskie za przesadzanie drzewek?

Przemysław Gosiewski: Nie, nie przepraszałem, bo działam na rzecz Rodzin Katyńskich w Bosku Zdroju. Natomiast uważam, że to sprawa tych rodzin. Jaką decyzję podejmą, to ja na pewno ich poprę.

Monika Olejnik: Rodziny Katyńskie mówią: Gosiewski kłamie.

Przemysław Gosiewski: Nie, to nie jest prawda

Monika Olejnik: No, tak mówią.

 

Cały wywiad tutaj  

13:47, hazzara
Link Dodaj komentarz »