Przemysław Edgar Gosiewski - jego lico jasne i dzielne uczy nas pokory a jego słowa wskazują nam drogę
RSS
środa, 06 stycznia 2010
Niestety Sympatyczny Edgar decyzją pana i władcy Jarka zastąpiony został przez Grażynę Gęsicką. Żegnamy go oklaskami, Gosiewski ma teraz pokierować partyjnym Zespołem Pracy Państwowej przygotowującym szereg nowych ustaw (jako wybitny legislator). Jednak nikt w tym momencie nie zwraca uwagi na heroiczność decyzji z jakimi musi zmagać się po raz kolejny Jarosław Kaczyński.
sobota, 07 marca 2009
Przemysław Edgar Gosiewski znów obronił fotel szefa klubu parlamentarnego PIS. W głosowaniu nad wotum zaufania dla Perona jedyna słuszna racja odniosła zwycięstwo 138:18.
niedziela, 01 marca 2009

Benefis

Uważam, że lotnisko w Obicach jest potrzebne, bo za parę lat transport lotniczy będzie istotną częścią transportu i że wówczas lotniska lokalne mogą przeżywać swój benefis. - dla TVN24 02.08.2007

Zmiany

Jest jeszcze kwestia kolejnych zmian i te zmiany idą przede wszystkim tutaj w aspekcie zmian.  - Program I Polskiego Radia, 6 marca 2006

O atakach na PIS

Rokita i jego koledzy zaatakowali PiS 213 razy w ciągu półtora miesiąca.  - Salon polityczny Trójki, 19 lipca 2006

Rekonstrukcja

Zapytany przez dziennikarza o spodziewaną rekonstrukcję rządu udzielił na ten temat wyczerpującej wypowiedzi po czym do asystenta szepnął tak:

Proszę dowiedzieć się o co chodzi z tą rekonstrukcją i kiedy ta rekonstrukcja jest. 

O proponowanych przez PIS zmianach w prawie medialnym

Udoskonalanie wolności mediów

Poglądy

Pan prof. Winczorek jest jednym tylko z poglądów - u Moniki Olejnik w Radiu Zet, 25.03.2008

O negocjacjach z Samoobroną w 2006

Daleko idąca zbieżność polega, że nie otrzymaliśmy rozbieżności

Belka

Jest takie przysłowie, że trudniej znaleźć źdźbło w swoim oku niż belkę w oku innej osoby, i to powiedzenie się sprawdza - RMF FM, 23.04.2007

 

 

10:40, hazzara
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 lutego 2009

Opiniotwórczy dziennik "Sóper Eks" znów pośledził Przemysława Gosiewskiego i znów materiał na artykuł sie znalazł.

 Tym razem poszło o wykorzystywanie sejmowego kierowcy jako służącego, niani do dzieci, tragarza i chłopca na posyłki, a wszystko to w dniu wolnym od pracy.

 

LINK do artykułu

 

Przy okazji gazeta podaje telefon do posła Przemysława: 0-601-216-121

08:40, hazzara
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 października 2008

"Polityk powinien przestrzegać wartości nie tylko podczas wystąpień z mównicy sejmowej. Wartości, także chrześcijańskich, warto przestrzegać we własnym życiu osobistym" - pouczał Dorna Gosiewski.

Jednak Gosiewski sam ma dziecko z poprzedniego małżeństwa i też płaci alimenty. Tyle tylko że są one dużo niższe od tych, które płaci Dorn. A była żona Gosiewskiego Małgorzata walczy w sądzie o ich zwiększenie.

"Pan Przemysław Gosiewski płaci na swoje dziecko 600 zł. Teraz na czas trwania sprawy alimentacyjnej w trybie zabezpieczenia sąd podwyższył tę kwotę do 700 zł. Czyli od lipca pan Przemysław płaci 700 zł. I nie partycypuje w żadnych innych kosztach wychowania dziecka" - mówi była żona szefa klubu PiS Małgorzata Gosiewska.

I podkreśla, że walczy w sądzie o wyższe alimenty. "Chciałabym, żeby była to kwota, która pozwoli mi utrzymać dziecko na odpowiednim poziomie, choćby w części porównywalnym do poziomu pozostałych dzieci pana Przemysława" - zaznacza Gosiewska. "Chodzi o to, żeby pamiętać, że ma się dzieci. W tym roku dziecko nie było nawet na wakacjach, bo nie stać mnie na to."

Dla porównania Ludwik Dorn płaci na swoje dzieci 3,6 tys. zł, zarabiają podobnie.

LINK

21:04, hazzara
Link Dodaj komentarz »
sobota, 04 października 2008
Kilka filmów z youtube z zabawnymi wypowiedziami naszego bohatera.
czwartek, 28 sierpnia 2008

Pudzian i Kubica mogą czuć się zagrożeni. Oto powszechnie szanowany dziennik opiniotwórczy "Fuckt" zamieścił zdjęcie Jego Majestatu.

 

 

 

Redaktorzy powyższej gazety z kronikarskiego obowiązku zanotowali także, iż zaraz po zrobieniu tego zdjęcia śledzili Edgara jadącego przynajmniej 140km/h.

 

 Link

 

14:09, hazzara
Link Dodaj komentarz »
środa, 28 maja 2008

Z otwartą przyłbicą wyszedł dziś szlachetnie urodzony Sir Edgar na ten bój nierówny.

Tu macie ciekawsze fragmenty tego starcia:

 

O nielojalności Marcinkiewicza

Monika Olejnik: Ale pan Prezydent uważa, że nie sprawdził się dlatego, że był nielojalny wobec Prezesa PiS-u. Kiedy były ataki na Prezesa PiS-u nie odbierał telefonu.

Przemysław Gosiewski: Sądzę, że poważniejszym zarzutem, który był formułowany, to był zarzut nieumiejętności sobie poradzenia z kierowaniem pracami rządu.

Monika Olejnik: Nie, no pan Prezydent mówi o nielojalności wobec Jarosława Kaczyńskiego.

Przemysław Gosiewski: Dodatkowym czynnikiem było to, że te relacje między partią; między klubem parlamentarnym a panem Premierem były dosyć, można powiedzieć, ograniczone i to nie ułatwiało na pewno koordynacji działań.

Monika Olejnik: Czyli nielojalnie zachowywał się wobec Jarosława Kaczyńskiego?

Przemysław Gosiewski: Ja przede wszystkim pani redaktor uważam, że podstawowym powodem odwołania pana Marcinkiewicza było to, że źle kierował pracami rządu.

Monika Olejnik: Ale Prezydent mówi o nielojalności. Co pan rozumie przez nielojalność?

Przemysław Gosiewski: Taka była opinia też wszystkich członków komitetu. Bo muszę pani powiedzieć, może ujawniam to po raz pierwszy w mediach, że wówczas – przypominam sobie to posiedzenie – wszyscy członkowie komitetu politycznego opowiedzieli się za poproszeniem pana Marcinkiewicza o podanie się do dymisji.

Monika Olejnik: Nie, nie ujawnia pan po raz pierwszy. Ale proszę powiedzieć mi – panie przewodniczący jakbyśmy siedzieli w dwóch pokojach – w sprawie nielojalności wobec Jarosława Kaczyńskiego. Na czym polegała nielojalność. To, o czym mówił wczoraj pan Prezydent.

Przemysław Gosiewski: Ja sądzę, że to, że rząd nie konsultuje swoich decyzji z zapleczem politycznym, a takim jest choćby klub parlamentarny, czy własna partia, no nie jest najlepszym rozwiązaniem. Dlatego, że rząd nie jest rządem ekspertów, tylko jest przede wszystkim rządem danej partii politycznej.

 
O projekcie "premier Marcinkiewicz"

Monika Olejnik: Kto wymyślił Kazimierza Marcinkiewicza na premiera?

Przemysław Gosiewski: Natomiast ja uważam, że to był dodatkowy czynnik. Podstawowym czynnikiem było to, że pan Kazimierz Marcinkiewicz miał inną wizję pracy jako premier, która była dosyć zaskakująca, bo jest taka PR-owska.

Monika Olejnik: Kto wymyślił Kazimierza Marcinkiewicza na premiera?

Przemysław Gosiewski: O, to bardzo ciekawe pytanie, bo muszę powiedzieć, że ja wtedy byłem w Kielcach, to była końcówka kampanii. Tylko to znam z opowieści, że kandydatura pana Marcinkiewicza była kandydaturą bardzo szybko zgłoszoną.

Monika Olejnik: Ale kto wymyślił?

Przemysław Gosiewski: No, nie jestem w stanie teraz na to udzielić odpowiedzi, bo bym musiał dokładnie pytać kolegów, którzy wtedy uczestniczyli w spotkaniach w Warszawie.

Monika Olejnik: No cóż, to ma pan pewną lukę, którą pewnie da się jakoś uzupełnić.

 

O apelu TVP (rzekomo organizacji pozarządowych) w obronie TVP  <--- perełka!!

Monika Olejnik: A co pan sądzi o apelu telewizji publicznej, który został podsunięty organizacjom samorządowym, a napisała ten apel telewizja publiczna, udając, że to jest apel organizacji pozarządowych.

Przemysław Gosiewski: Ja uważam, że w Polsce jest potrzebna poważna dyskusja na temat mediów publicznych.

Monika Olejnik: Ale ja panu zadaje konkretne pytanie, co pan sądzi o takim sposobie działania? Widział pan dzisiaj w „Gazecie Wyborczej"?

Przemysław Gosiewski: Widziałem to.

Monika Olejnik: No i co pan sądzi o tym?

Przemysław Gosiewski: Nie może być takiej dyskusji, która daje środek leczniczy, który ma zabić telewizję publiczną

Monika Olejnik: Panie Przewodniczący, tak się powinno robić, czy nie?

Przemysław Gosiewski: Nie znam tego faktu.

Monika Olejnik: Przecież pan widział dzisiaj w Gazecie, sam pan mówił.

Przemysław Gosiewski: Ale czy pani uważa, że „Gazeta Wyborcza" jest pełnym objawieniem prawdy?

Monika Olejnik: Acha, uważa pan, że to nie jest prawda?

Przemysław Gosiewski: Nie.

 

O kłamliwych Rodzinach Katyńskich

Monika Olejnik: Czy przepraszał pan Rodziny Katyńskie za przesadzanie drzewek?

Przemysław Gosiewski: Nie, nie przepraszałem, bo działam na rzecz Rodzin Katyńskich w Bosku Zdroju. Natomiast uważam, że to sprawa tych rodzin. Jaką decyzję podejmą, to ja na pewno ich poprę.

Monika Olejnik: Rodziny Katyńskie mówią: Gosiewski kłamie.

Przemysław Gosiewski: Nie, to nie jest prawda

Monika Olejnik: No, tak mówią.

 

Cały wywiad tutaj  

13:47, hazzara
Link Dodaj komentarz »